Prawo cywilne

Rękojmia za wady samochodu używanego

zepsuty samochód a rękojmia za wady

Podstawową obawą tych, którzy kupują używane auto, jest ryzyko ujawnienia usterek, czyli wad fizycznych. Mogą one dotyczyć m.in. silnika lub jego elementów (turbosprężarki, koła dwumasowego itp.), zawieszenia, układu klimatyzacji, elektroniki, skorodowania elementów konstrukcyjnych (np. progów) czy nawet nadmiernego zużycia części. Pomocna może okazać się rękojmia za wady fizyczne samochodu.

Obrót samochodami używanymi jest w Polsce bardzo powszechny. Z danych zgromadzonych przez CARFAX wynika, że aż 59% samochodów z polskiego rynku wtórnego pochodzi zza granicy, oraz że od stycznia do października 2024 r. do Polski sprowadzono ponad 820 tys. pojazdów. Do tego należy doliczyć samochody kupione w polskich salonach, które także trafiają do sprzedaży „z drugiej ręki”.

Przepisy chronią kupujących przede wszystkim poprzez przyznanie im praw z tytułu rękojmi:

Art. 556 Kodeksu cywilnego:

Sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę (rękojmia).

Sprzedawca odpowiada z tytułu rękojmi, jeżeli wada fizyczna zostanie stwierdzona przed upływem 2 lat.

Złożenie reklamacji (oświadczenia z tytułu rękojmi)

Katalog uprawnień kupującego określa art. 560 § 1 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem, kupujący może złożyć wobec sprzedawcy oświadczenie:

  • o obniżeniu ceny,
  • o odstąpieniu od umowy.

Złożenie oświadczenia o obniżeniu ceny można w uproszczeniu nazwać żądaniem zwrotu części ceny zakupu samochodu, np. przewidywanych kosztów naprawy (chodzi tak naprawdę o spadek wartości samochodu).

Natomiast złożenie oświadczenia o odstąpieniu od umowy można w uproszczeniu nazwać żądaniem zwrotu pełnej ceny, w zamiast za oddanie sprzedawcy samochodu.

Złożenie oświadczenia (o obniżeniu ceny lub o odstąpieniu od umowy) bywa w praktyce nazywane reklamacją (choć jest to określenie mało precyzyjne).

Warto jednak zauważyć, że po otrzymaniu ww. oświadczenia, sprzedawca może niezwłocznie (i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego) usunąć zgłoszone wady (naprawić usterki), ewentualnie wymienić samochód na wolny od tych wad (tj. zaoferować inny egzemplarz samochodu). Warto wyznaczyć sprzedawcy termin na naprawę lub wymianę samochodu (choć powinien on być możliwy do zrealizowania i zależny od stopnia usterek – w przypadku przeciętnych usterek może to być np. 14 dni). Jeżeli samochód kupiliśmy jako konsument, to z ustawy wynika, że przedsiębiorca powinien ustosunkować się do naszego żądania w terminie 14 dni, o ile określiliśmy m.in. kwotę, o którą chcemy obniżyć cenę samochodu (art. 5615 Kodeksu cywilnego).

Forma i treść reklamacji z tytułu rękojmi

Nieobowiązkowe, ale pożądane, jest złożenie oświadczenia w formie pisemnej. W razie sporu sądowego może się to okazać cennym dowodem w sprawie.

Należy podkreślić, że dla zwiększenia szans naszej reklamacji, bardzo istotne jest precyzyjne sformułowanie roszczenia (tj. oświadczenia o obniżeniu cen albo odstąpieniu od umowy), opisanie wady, a także postępowanie zgodnie z przepisami dotyczącymi rękojmi.

Często spotykane w praktyce jest dokonywanie napraw „na własną rękę”, tj. bez wcześniejszego uzgodnienia tego ze sprzedawcą, co niestety może doprowadzić do utraty uprawnień z rękojmi w zakresie tych wad i tym samym spowodować trudności z uzyskaniem od sprzedawcy w trybie rękojmi pieniędzy za naprawę (udaną lub nieudaną). Aby ubiegać się o zwrot kosztów takiej nieuzgodnionej naprawy, konieczne może okazać się dochodzenie roszczeń na gruncie zwykłej odpowiedzialności odszkodowawczej, co zazwyczaj okazuje się bardziej pracochłonne i znacznie trudniejsze dowodowo niż dochodzenie swoich praw z tytułu rękojmi. Innymi słowy – zdecydowanie korzystniej jest najpierw reklamować, a potem naprawiać.

Opis usterek a rękojmia za wady samochodu

Wracając do rękojmi, dodać trzeba, że niestety za niewystarczające może zostać uznane ogólnikowe (mało precyzyjne) opisanie wady, a mówiąc ściślej – wskazanie tylko zewnętrznych objawów wady (usterki), np. „silnik hałasuje”, „zawieszenie stuka”, „silnik bierze olej” czy „świeci się kontrolka ostrzegawcza”. Zazwyczaj potrzebne jest ustalenie przyczyn, czyli ustalenie jaki konkretnie element samochodu jest wadliwy i na czym polega ta wadliwość (np. deformacja wirnika turbosprężarki, przetarcie przewodu hamulcowego czy pęknięta sprężyna zawieszenia). O ile niektóre wady będą łatwo dostrzegalne, tak niektóre mogą wymagać nawet rozebrania silnika i ekspertyzy rzeczoznawcy.

Kupując używany samochód, warto zwrócić uwagę, czy umowa nie zawiera postanowień dotyczących ograniczenia lub wręcz wyłączenia rękojmi. Przepisy co do zasady dopuszczają taką możliwość (art. 558 Kodeksu cywilnego), ale zazwyczaj nie jest to rozwiązanie korzystne dla kupującego.

Wiedza kupującego o wadach

Przepis art. 557 § 1 Kodeksu cywilnego mówi, że sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy. Zapewne z uwagi na ten zapis, bardzo często w umowach sprzedaży samochodu zawarte jest sformułowanie na przykład takiej treści:

Przed dokonaniem zakupu kupujący zapoznał się z przedmiotem sprzedaży, sprawdził stan techniczny pojazdu, nie stwierdził w nim żadnych wad i nie wnosi z tego tytułu żadnych zastrzeżeń.

Kupujący oczywiście ma prawo zbadania kupowanego samochodu, ale nie jest obciążony prawnym obowiązkiem czujności ani szczególnego badania pojazdu. W mojej ocenie, taki zapis umowny może więc skutecznie ograniczyć odpowiedzialność sprzedawcy tylko przy wadach widocznych „na pierwszy rzut oka”, np. wykwitach rdzy na błotniku, wgnieceń karoserii czy pękniętej obudowy reflektora (oczywiście każdy taki przypadek należy ocenić zdroworozsądkowo – tj. przede wszystkim ustalić, czy w danych warunkach drogowych lub pogodowych przeciętny człowiek rzeczywiście z łatwością dostrzegłby daną wadę). Należy bowiem podkreślić, że ciężar dowodu, iż kupujący wiedział w chwili zawarcia umowy o wadzie rzeczy sprzedanej, obciąża sprzedawcę. Istotne mogą się zatem okazać np. zeznania świadków obecnych przy zakupie samochodu. Jak wskazał jednak przykładowo Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 3 lipca 2019 r. (sygn. VII AGa 1350/18), stanu wiedzy kupującego się nie domniemywa, a przeprowadzenie dowodu w tym zakresie ciąży na sprzedawcy – sprzedawca powinien wykazać, że kupujący miał świadomość istnienia wady i pomimo tego zdecydował się na zawarcie umowy sprzedaży.

Charakter (zakres) odpowiedzialności sprzedawcy z tytułu rękojmi

Przyjmuje się, że ustawowa odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu rękojmi ma charakter tzw. absolutny (oparty na zasadzie ryzyka), czyli sprzedawca nie może się z niej zwolnić i obciąża go niezależnie od tego, czy to on spowodował wadliwość rzeczy, czy ponosi w tym zakresie winę, a nawet, czy w ogóle wiedział lub mógł wiedzieć o tym, że sprzedawana rzecz jest wadliwa (tak stwierdził np. Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 26 marca 2019 r., sygn. I AGa 245/18, a także Sąd Okręgowy w Płocku w wyroku z dnia 16 sierpnia 2017 r., sygn. IV Ca 395/17).

Pamiętać jednak należy, że niektóre usterki mogą wystąpić już po zakupie samochodu, a mogą wynikać wyłącznie z zaawansowanego wieku pojazdu i wieloletniego zużycia elementów. Z drugiej strony, pamiętajmy o istotnym domniemaniu, które nakazuje przyjmować, że stwierdzona przez kupującego wada istniała już w chwili sprzedaży (tj. że nie powstała później). Domniemanie to działa tylko wtedy, gdy kupującym jest konsument (mówiąc w uproszczeniu – osoba prywatna nieprowadząca działalności gospodarczej), a sprzedawcą jest przedsiębiorca (może to być np. tzw. handlarz samochodów lub komis samochodowy). Domniemanie to jest wzruszalne (można je obalić, unicestwić), ale to na sprzedającego „przerzucony” jest ciężar udowodnienia innego (późniejszego niż zakup) momentu powstania usterki. Warunkiem przyjęcia tego domniemania jest jednak stwierdzenie wady przed upływem roku od otrzymania samochodu:

Art. 5562 Kodeksu cywilnego:

Jeżeli kupującym jest konsument, a wada została stwierdzona przed upływem roku od dnia wydania rzeczy sprzedanej, domniemywa się, że wada lub jej przyczyna istniała w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego.

Procedury dotyczące rękojmi za wady należą do skomplikowanych, szczególnie jeśli dotyczą usterek używanego samochodu. Warto powierzyć sprawę specjaliście już na wczesnym etapie sprawy, który doradzi lub poprowadzi proces reklamacyjny zgodnie z przepisami, co pozwoli ograniczyć ryzyko procesu sądowego. Radca prawny Dariusz Jarmoc posiada bogate doświadczenie w branży motoryzacyjnej oraz w prowadzeniu sporów sądowych z zakresu wad samochodów.

    Potrzebujesz konsultacji z radcą prawnym?
    Skorzystaj z naszych usług – skontaktuj się z nami!

    Zadzwoń do nas:
    📞 (+48) 452 808 508

    Lub wypełnij poniższy formularz:
    Formularz kontaktowy

    Autor artykułu:

    Dariusz Jarmoc